2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień



11.06.2009 :: 13:48 | Link | Komentuj (4)



"Myślę sobie,że ta zima kiedyś musi minąć"



17.06.2009 :: 20:19 | Link | Komentuj (4)

O poezji codzienności KOBIETY.

pijam mleko,by spokojnie usypiać
pragnę snu,który pozwala zapominać
wypierać z pamięci Twoje usta,zapach,dłonie
odrzucać dotyk wprawiający ciało w drżenie
dreszcze,które pozbawiają godności i masek
za którymi chowam się by móc TU przetrwać
w świecie, którego z pewnością nie nazwę moim.




19.06.2009 :: 15:20 | Link | Komentuj (5)


Strzeżcie się!
Nadchodzi Andrzej:)




22.06.2009 :: 00:52 | Link | Komentuj (6)



Z Chłopców dla których warto grzeszyć.




25.06.2009 :: 13:46 | Link | Komentuj (5)

Ze zdjęć do dziś lubianych.



by M.Kaszlej

***
I z wierszy skądś zasłyszanych

CZY JA MOGŁAM

W WĄTŁYCH USTACH UNIEŚĆ

TAKĄ MIŁOŚĆ





Nieskończenie beztroska

gdzieś na kresach

doby

tak zasnęłam - nareszcie

nie w Twoim śnie, lecz

w swoim!



- Nagle się obudziłam

naga

z sennych objęć

koszmarnych rąk- bełkocąc

sen ze snu, tę

myśl: ojciec



a Bóg już siedział w nogach

łóżka - w rękach trzymał

nocną koszulę - moją!

- sama

przez sen

ją zdjęłam?



- Krzyknęłam, oczy

dłonią bezmyślną zakryłam:

gdy znów odkryłam- mądry

Bóg

Już na mnie

nie czekał.



- Na pewno na koszuli

obłoku

odleciał

że już jej ani w nogach

nie znalazłam ni

nigdzie.



- Wiedz: po to do krwi w dziąsłach

gryząc pióro

piszę

ten list, by smutną nagość

zakryć

choć takim listkiem


Wojaczek.

27.06.2009 :: 11:23 | Link | Komentuj (2)


Z rzeczy najpewniej niepewnych- To Spojrzenie.






27.06.2009 :: 17:54 | Link | Komentuj (2)

Ze zdarzeń nie całkiem codziennych,a jakże ludzkich-
przywrócić osiemdziesięciodwuletniej kobiecie wiarę w piękno jej dłoni.



***

Uwielbiam poezję ludzkich dłoni.


***
do uczty niecielesnej


http://w981.wrzuta.pl/audio/612ehB7M0it/ludovico_einaudi_-_love_is_a_mystery







29.06.2009 :: 17:37 | Link | Komentuj (3)


Z rzeczy nie do końca oczywistych -
i pomyśleć,że kiedyś obejrzę film,
w którym Ona zagra każdą moją emocję.






30.06.2009 :: 23:13 | Link | Komentuj (5)


Va banque Bejbe!
















Zdjęcia zrobione przez Ewa i Pan Paweł.
Dodatki na bloga