2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień



02.05.2012 :: 12:19 | Link | Komentuj (1)
Mogłabym Ci ugotować zupę z kolorowych filtrów. Na drugie zaserwować filmy c-41 w srebrnym cieście. Do tego tanatalowy sos. Na deser zagnieść ciasto termometrowe z rtęciową posypką.
Ale Ty nigdy nie jesteś głodny.




10.05.2012 :: 23:57 | Link | Komentuj (3)

Mówiłam Ci już żebyś się tak nie gapił. Prosiłam. Wiem, nie powinnam była. Teraz nie słyszysz mnie. Pewnie do Twoich uszu dochodzi tylko dźwięk trzepania. Ach te Twoje sąsiadki ciągle piorą te sznurki, które nazywać chcą majtkami. Tak, tak mam już się zamknąć, bo znów zrobią mi się zajady. Szkoda tylko, że nie od zajadłych kłótni. Z umarłymi to już nie wypada. Śpij spokojnie. Będę pusta. Bardziej niż zawsze.





Dodatki na bloga