2018
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień



18.11.2011 :: 01:06 | Link | Komentuj (2)


Bałam się, że kiedyś zastygnę. Nie będę mogła ruszyć z miejsca, kiedy Ty ruszysz beze mnie. Paraliżowała mnie myśl, że będę tylko blednącym obrazem w Twojej nędznej głowie. Spoliczkowałeś mnie brudną dłonią. Wstałam. Zaciągnęłam się zapachem stęchlizny - ostatnią pamiątką po Tobie. Myślałam, że spadnę. Zawisłam. Przestrzeń wirowała wokół mnie. Poddałam się jej. Później. Stałam tam. Ktoś grał. Płakałam. Już się nie boję. Uważaj wróciłam do żywych.





Dodatki na bloga